Bułeczki na, które Was dzisiaj zaproszę są bardzo delikatne i puszyste.
Palce lizać!
O tej porze roku kiedy wszyscy, a zwłaszcza dzieci dzielnie wstają rano, gdy za oknami jeszcze ciemno, nasze wcinają je jeszcze przed wyjściem do szkoły.
A po powrocie do domu...
Pusta blaszka! Rozchodzą się błyskawicznie. Naprawdę są niesamowite 🥳
Składniki:
500g mąki tortowej
250ml letniego mleka
30g drożdży
1jajko
1 żółtko
80g cukru
80g masła ( w temp pokojowej/miękkiego )
½ łyżeczki soli
PRZYGOTOWANIE:
do misy przesiewany mąkę, dodajemy cukier i przemieszać.
Wlewamy mleko i wkruszamy drożdże.
Gdy zaczyn ruszy do góry i zacznie pracować, dodajemy rozbełtane jajko i żółtko oraz sól.
Całość wyrabiamy i pod koniec wyrabiania stopniowo dodajemy miękkie masło.
Wyrabiamy całość 10 minut aż ciasto będzie gładkie i błyszczące.
Pozostawiamy na 1h do wyrośnięcia.
Po tym czasie odgazowuje my ciasto udeżając w nie aby pozbyć się powietrza.
Wykładamy na oporuszony mąką blat i dzielimy na 12 części po około 83g
Formujemy okrągłe bułeczki, odstawiamy na 20minut aby podrosły.
Przygotowujemy w tym czasie kruszonkę:
40g miękkiego masła
40g cukru
50g mąki
Wszystko razem ucieramy w palcach aż składniki się połączą
Bułeczki smarujemy mlekiem, posypujemy obficie kruszonką i pieczemy 30 minut w 180°C
Gwarantuję nieziemsko zapach i smak przypominający bułeczki maślane z dzieciństwa.
Pycha!!! Smacznego ☺️


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz